środa, 24 grudnia 2014

"Katolickie" Boże Narodzenie

Polak to katolik albo nie jest Polakiem? Często słyszę, że polskość to katolickość; że katolicyzm jest paliwem duchowym Polski; że katolicyzm jest treścią i sensem naszego narodu. Oczywiście jest to moje doświadczenie w rozmowach z Polakami przez duże P. Wasze może być inne.
Nie jestem wrogiem katolicyzmu. Jest to religia jak setki innych, ze swoim wadami i zaletami. Jeżeli gorszy Cię ostatnie zdanie, bo uważasz, że katolicyzm jest jedyną prawdziwą religią, to muszę wyznać, że znam muzułmanów, którzy uważają islam za jedyną prawdziwą religię, Świadków Jehowy, Zielonoświątkowców (i innych protestantów), Mormonów i przedstawicieli innych wyznań, którzy uważają, że ich religia jest prawdą jedyną.
Czemu pozwalam sobie na takie wynurzenia akurat teraz? Otóż, dlatego, że niedługo zaczyna się tzw. Wigilia Bożego Narodzenia, czyli, jak wynika z moich obserwacji, początek najważniejszych dla Polaka - Katolika świąt. Dla statystycznego katolika święta (obojętnie które) to filary jego pobożności, coś bez czego jego religia straciła by smak i sens.
I teraz... Czy to tradycje bożonarodzeniowe czy wielkanocne, wszystkie one mają korzenie nie chrześcijańskie a POGAŃSKIE. Tak, w Biblii próżno szukać choinki, sianka pod obrusem, 12 potraw, dzielenia się opłatkiem, króliczka wielkanocnego, pisanek i innych elementów. Wszystkie one są pogańskie.
A, jak zauważyłem wcześniej, to podobno katolicyzm jest treścią i sensem dla naszego narodu. A jednak prawda jest taka, że my żyjący na tych ziemiach jesteśmy w głębi serca Słowianami, a więc poganami. Taką mamy naturę, taką mamy mentalność. Pogaństwo, choć tak zwalczanie, tak prześladowane, jednak wciąż żyje. Zaznaczam, że mnie to cieszy, nie smuci. To po pierwsze. A po drugie, pogaństwo w wersji Słowiańskiej jest czymś zupełnie innym niż wciskany nam od urodzenia stereotyp brodatego, ubranego w lniane szaty gościa, który kłania się drewnianym posągom i nad którym litujemy się, że taki głupi i nie wie, że drewno to nie bóg. Chcesz wiedzieć więcej o słowiańskim pogaństwie, poczytaj.
Tak więc jako bracia Słowianie nie życzmy sobie wesołych świąt, a raczej szczodrych godów...

1 komentarz:

  1. Pomijając kwestię czy katolicyzm jest jedyną słuszną religią czy nie - bo nie o to chodzi.
    1. "polskość to katolickość" oczywiście że tak! Powstanie państwa polskiego datuje się na drugą połowę IX wieku, chrzest Polski to 966 rok, co daje jakieś 100 lat niechrześcijańskiej Polski do 1100 chrześcijańskiej. Wspólna religia obok języka i kultury uznawana jest za jeden z warunków zaistnienia i trwania narodu. Nie można umniejszać znaczenia religii chrześcijańskiej w dziejach Polski. Odniesienia do chrześcijaństwa znajdujemy w literaturze i większości pieśni patriotycznych. Chrześcijańskie symbole towarzyszyły żołnierzom na polach walk od początku do dziś("Bóg, Honor, Ojczyzna"). Nie ryzykuje za dużo stwierdzając że bez chrześcijaństwa dzisiejszej wolnej Polski byśmy nie mieli. Mamy korzenie pogańskie ale to nie była Polska tylko zbiór plemion (narodów) często walczących i rywalizujących ze sobą. Idąc dalej Twoim tokiem rozumowania możemy stwierdzić że jesteśmy afrykaninami (jeśli uznamy Afrykę za kolebkę ludzkości).
    Oczywiście hasło "polskość to katolickość" nie oznacza że osoba o innym wyznaniu czy ateista nie może czuć się Polakiem - jak najbardziej może, ale na pewno nie powinien marginalizować czy podważać roli chrześcijaństwa w historii Narodu.

    2. "Czy to tradycje bożonarodzeniowe czy wielkanocne, wszystkie one mają korzenie nie chrześcijańskie a POGAŃSKIE"
    Nie ma jedynego słusznego sposobu obchodzenia Świąt bo nie sposób świętowania jest w tych dniach najważniejszy. To w jaki sposób obchodzimy Święta jest zależne od wielu czynników - trudno szukać wśród Eskimosów odwiecznej tradycji dzielenia się bananem, a u mieszkańców obszarów równikowych łowienia ryb w przeręblu. Sam fakt że część utrwalonych w tradycji sposobów świętowania ma korzenie pogańskie nie jest niczym złym, a jeśli nie są sprzeczne z naukami Chrystusowymi stają się również częścią tradycji chrześcijańskiej na tych ziemiach, bo powtarzam nie sposób świętowania jest tu istotny a jego cel!

    3. "(...)jesteśmy w głębi serca Słowianami" Zaliczają nas do Narodów Słowiańskich, ale to tylko następna szufladka. Sprawdzałeś swe korzenie aż tak daleko żeby stwierdzić że jesteś Słowianinem? Jesteśmy przede wszystkim Polakami (przynajmniej ja).

    OdpowiedzUsuń